Waleczni

dodany 29 lipca 2007 przez cziko

Przenieśmy się w odległą przeszłość. Do początków XVII wieku i Południowej Ameryki. Nie minęło 100 lat od opłynięcia Ziemi przez Magellana i odkrycia Ameryki Południowej, a już całe jej północne rejony zostały zajęte przez Hiszpanów. Na podbitych terenach szybko zorganizowali wielkie kopalnie złota i srebra, oraz plantacje uprawy kukurydzy, trzciny cukrowej, kakao i bawełny, na których zmuszali Indian do katorżniczej, niewolniczej pracy. Ich liczebność zmalała o ponad połowę. Jednak Hiszpanie wciąż potrzebowali rąk do pracy. W 1605 roku wyruszył z Afryki pierwszy transport czarnych niewolników (stąd w Ameryce afroamerykanie).
Read the rest of this entry »

Dodane w song-for-today | 1 komentarz »

Uchodźcy.

dodany 27 lipca 2007 przez cziko

Hey joua! Smutna wiadomość. Definitywny koniec The Fugees. A miało być tak pięknie. Rozpadli się dawno, dawno w 1997 roku, ostatni album wydany jeszcze w prehistorii, w 1996 roku, legendarny „The Score” (a w środku m.in. „Ready Or not”, cover „Women no cry” Marleya, cover Roberty Flack „Killing Me Softly”, który zrobił największą karierę z wszystkich numerów).

To występ The Fugees, na początku możemy też zobaczyć Ice-T i 2Paca (!). Fu lalala Fu-Gee-La (dziękuje Pegy :) i killing me softly:
Read the rest of this entry »

Dodane w coś od siebie | 5 komentarzy »

Cyfrowo

dodany 19 lipca 2007 przez cziko

Dziś znowu trip-hop zawita. Chillout pełną mordą, jak mówią na osiedlu fani dyskotekowych brzmień. Dziś trip-hop, ale nie ten z Bristolu, jak najdalej od brytyjskich zespołów (już wystarczająco nas pokarali reaktywacją Spice Girls). Nie Ameryka, odłóżmy czarujące CocoRosie na moment na półkę, ale nie oddalajmy się zbyt daleko od klimatu. Poszukajmy trochę po Polsce – ostatnio odwiedziliśmy trójmiasto (Radio Bagdad), a dziś trochę na południe… może Wrocław? Tam skąd pochodzi Skalpel (tak, podkrleśmy to jeszcze raz, to oni jako jedyni w Polsce działają pod skrzydłami wytwórni Ninja Tunes), skąd pochodzi zespół Husky i charakterystyczny głos wokalistki, czyli Patrycji Hefczyńskiej, czyli DJ Patrisi (tej samej od Oszibarack). Z Wrocławia pochodzi także Kanał Addytywny, mieszający polski rodzimy hip-hop ze świetnie brzmiącymi trip-hopowymi podkładami.
Read the rest of this entry »

Dodane w song-for-today | Brak komentarzy »

nie

dodany 13 lipca 2007 przez cziko

I never felt so much alike, like-a, like-a… (from „London Calling”, The Clash)

Chwileczkę, zaraz wracam. Londyn wzywa. Potrwa to 2 miesiące albo rok…. The Clash, „London Calling”:


Read the rest of this entry »

Dodane w song-for-today | 1 komentarz »

Sia

dodany 3 lipca 2007 przez cziko

Jest 1:43. Mogę więc pozwolić już sobie na song-of-the-night. Gdy słońce znika, łatwiej wejść w siebie, zmrużyć oczy i dotknąć siebie w środku – każdej żyłki z osobna, swoich płuc (oddycham czy to jeszcze złudzenie?), serca (kocham czy to jeszcze złudzenie?). Można zobaczyć twarz od wewnątrz. Przebadać to co we mnie. Zakryć się sobą jak prześcieradłem. Zamknąć się… w sobie, i sobą. Będąc jednocześnie wejściem i kluczem do własnej osoby. Zakryć się i z nieukrywanym zaskoczeniem odkryć, że przecież w środku nie ma płci, nie ma nawet określonej definicji piękna, nie ma słów, uczucia dosięgają swojego dna, tego co naprawdę w nich się kryje, emocje leciutko po tym dnie przepływają nie psując niczego.
Read the rest of this entry »

Dodane w coś od siebie | 1 komentarz »

There

dodany 2 lipca 2007 przez cziko

Dziś ma być przyjemnie. Wakacyjnie. Młodo. Rześko. Słowa kluczowe: chillout, relaks, wakacje, radość, rozluźnienie, miłość?. Że na dworze pogoda do dupy? Że nie ma kasy na rozrywkę? Że wokoło się wali? No to choć upijmy się, a co tam! „Młodości! Ty nad poziomy wylatuj!” – powiedział górnolotnie Mickiewicz („że niby Mickiewicz młody!?” – zapyta ktoś z sali – „stary dziad!!”, „Taaaa… twoja stara!” – odpowie ktoś inny).

Everybody’s young.
Everybady pomarańcza!

Jakiś inny głos z sali? Coś słyszę… delikatny kobiecy głos… cicho wszyscy! Emiliana? Nie słuchaj ich! Co mówisz?
Read the rest of this entry »

Dodane w song-for-today | 2 komentarzy »

Tak

dodany 1 lipca 2007 przez cziko

Przenieśmy się do Południowej Korei, gdzie 22 listopada 1978 przyszła na świat mała urocza dziewczynka o polskim i swojsko brzmiącym nazwisku Orzołek. Jej tata jest Polakiem, matka zaś Koreanką. Znowu te polskie korzenie! Gdzie nie spojrzeć, nasi są!

Dziewczynka (jej imię Karen) spotkała po latach w klubie Lakeside w nowym Jorku gitzarzystę Nicka Zinnera. W 2000 roku powstał zespół Yeah Yeah Yeahs. Taak! Taak! Taaak! Karen jest baardzo żywiołowa. Pluje w publiczność wodą, piwem, nawet winogronami. W 2003 roku w Sydney tańcząc spada ze sceny łamiąc sobie obie nogi. Następny koncert wykonała siedząc na wózku inwalidzkim. No tak.. Polacy… No ale przynajmniej ma fajnego trzmila na lewym ramieniu.
Read the rest of this entry »

Dodane w song-for-today | Brak komentarzy »