orchid

dodany 18 kwiecień 2008 przez cziko

Muzyka może mieć zapach, tak jak potrawa. Inaczej pachnie tradycyjna muzyka Japonii (powiedziałbym że wiśnią bądź lawendą), inaczej “Requiem” Mozarta (kadzidłem), a inaczej z kolei Sepultura (np. benzyną).

Muzyka poznańskiej grupy Orchid zdecydowanie pachnie wanilią, i to nie tylko dlatego że wanilia i orchidea należą do tej samej rodziny kwiatów. Wanilia dysponuje aromatem bardzo intensywnym, ale przyjemnym. Jednak nie wszystko co pachnie wanilią ma szlachetne źródła.

Odpowiedzialna za zapach wanilii jest substancja zwana waniliną. W 2006 roku grupa japońskich badaczy kierowana przez Mayu Yamamoto opublikowała informacje o możliwości wyizolowania waniliny z kału krowiego. Wytwarzanie tego związku tą metodą jest tańsze, niż pozyskiwanie go z wanilii. Odkrycie to przyniosło Mayu Yamamoto nagrodę Ig Nobla w roku 2007.

W muzyce zespołu Orchid nie czuć taniego pozyskiwania dźwięku. Muzyka jest szlachetniejsza, bardziej aromatyczna i czysta. Mówiąc kolokwialnie: muzyka nie robiona z gówna. Wydali jedną EPkę o nazwie Takk!_soundsampler (cała do ściągnięcia w tym miejscu, na której znajduje się sześć waniliowych (to dobre słowo) utworów. Na jesieni wyjdzie prawdopodobnie ich pierwszy album.

W limonce Orchid - “Moreless”

Dodane w polisz indie |

Leave a Reply